Tiramisu dla ukochanego

Mój mężczyzna miał niedawno imieniny. Żeby to uczcić, przygotowałam dla niego tiramisu – ostatnio coś bąknął, że dawno nie robiłam i chętnie by zjadł. A że rzecz jest prosta do przygotowania i przyjemna (na każdym etapie da się coś pysznego podjadać), więc dostał czego chciał. Jak robię tiramisu? Voila!

Składników jest niedużo:

  • 4 żółtka (białka można wykorzystać do zrobienia bezików)
  • 5 łyżek cukru
  • 500 g mascarpone
  • 200 ml kremowej śmietanki 30% tłuszczu
  • 300 g podłużnych biszkoptów
  • szklanka mocnej kawy, opcjonalnie z kieliszkiem alkoholu
  • duża łyżka kakao (ale prawdziwego, nic z tych śmiesznych nesquicków i puchatków)

Zaopatrzywszy się w te zacne składniki, można przystąpić do pracy.

Składniki na tiramisu

Najpierw zaparzam kawę i zostawiam, żeby ostygła. Ideałem jest kawa z ekspresu, ale jeśli kto nie dysponuje, może być dowolna. Byle ostatecznie pozostała bez fusów. Kiedy ostygnie, dolewam do niej likier kawowy (ale można dodać inny alkohol, zdania są tu podzielone). Ale jeśli tiramisu mają jeść dzieci albo osoby unikające alkoholu, można sobie go darować. Kawę przelewam do płaskiego naczynia, w którym da się zanurzyć poziomo biszkopt.

Następnie myję jajka. ;) Tiramisu nie poddaje się obróbce wysoką temperaturą, więc umycie jajek jest ważne. Żółtka wbijam do dużej miski (dużej, bo chcę w niej zmieścić całą masę śmietanowo-serkową), dodaję cukier i ubijam mikserem aż będą gładkie, niemal białe i podwoją, jeśli nie potroją, swoją objętość. Kryształki cukru muszą się całkowicie rozpuścić.

Do ubitych z cukrem żółtek dodaję cały mascarpone i dalej mieszam mikserem, aż się dokładnie połączą.

Do drugiej miski wlewam śmietankę i też ją ubijam. Na sztywno. Ubitą przekładam do masy z żółtek i serka, i mieszam silikonową łopatką. Wszystko musi się równomiernie połączyć.

Teraz biorę naczynie, w którym będę układać tiramisu. Ja akurat używam prostokątnego, szklanego, bo w takim mi wygodnie układać podłużne biszkopty. Każdy biszkopt zanurzam na chwilkę w kawie i kładę w naczyniu. Pokrywam w ten sposób biszkoptami całe dno naczynia. Na nie wykładam połowę przygotowanego wcześniej kremu. Na kremie układam drugą warstwę nasączonych kawą biszkoptów, a na niej – drugą połowę kremu. Wygładzam jego powierzchnię łopatką.

Biorę sitko i posypuję wierzch solidną porcją kakao. Tak przygotowany deser wkładam do lodówki na minimum godzinę.

Tiramisu krok po kroku

A potem… mmm! Niebo w gębie!

3 thoughts on “Tiramisu dla ukochanego

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s