Butter chicken

Urządzamy od niedawna z przyjaciółmi tematyczne wyżerki. Ostatnio był wieczór indyjski.

Z tej okazji przygotowałam potrawę zwaną butter chicken, czyli coś jakby maślany kurczak (przepis zagarnęłam ze strony http://rasamalaysia.com/butter-chicken/).

W istocie, w daniu jest kurczak i dużo masła. A także innych pysznych składników. Podałam go z ryżem basmati i chlebkami naan prosto z pieca. Zdecydowanie odradzam osobom na diecie, pozostałym rekomenduję zaopatrzyć się w odpowiednie składniki i przystąpić do gotowania.

butter_chicken

Tutaj napomknę, żeby najpierw spojrzeć na całą listę składników. Znajdują się na niej przyprawy tandoori masala i garam masala, które niekoniecznie dostaniecie w osiedlowym warzywniaku. Można spróbować je zrobić samemu, przepisy są w necie. Ja po dłuższych poszukiwaniach dopadłam je w Piotrze i Pawle, można też kupić je online.

Przygotowania najlepiej zacząć dzień wcześniej od marynowania mięsa.

MARYNATA

Na 2 osoby będziemy potrzebować ok. 500 g mięsa z kurczaka (piersi, uda, co wolicie – oczywiście bez skóry i kości) i marynatę, na którą bierzemy:

  • 1 duże opakowanie jogurtu naturalnego (400 ml)
  • sok z 1 limonki (może być też cytryna, ja wolę limonkę)
  • 2 łyżeczki świeżego, utartego imbiru
  • 2 łyżeczki świeżego, utartego czosnku
  • 1,5 łyżki przyprawy tandoori masala
  • sól i chilli w proszku do smaku, ja dałam ok. pół łyżeczki soli i 2 łyżeczki chilli

skladniki_butter_chicken_1

Wszystkie składniki marynaty mieszamy w misce. Kurczaka kroimy w sporą kostkę (boki ok. 2 cm) i wrzucamy do marynaty.

kurczak

Mieszamy, żeby się porządnie w niej zanurzył i marynujemy nie mniej niż pół godziny, ale najlepiej przez całą noc.

CHLEBEK NAAN

Kolejnym krokiem jest przygotowanie ciasta na chlebek naan. Sugeruję zacząć przygotowania 5 godzin przed podaniem butter chicken. Ciasto trzeba wyrobić, a potem dać mu wyrosnąć.

Na początek zbieramy w jednym miejscu potrzebne składniki:

  • 1 szklanka maki pszennej
  • 100 ml ciepłej wody
  • 1/2 łyżeczki drożdży instant
  • 1/2 łyżeczki soli
  • 1/2 łyżeczki cukru
  • szczypta sody oczyszczonej
  • 2 łyżki jogurtu naturalnego
  • 1 łyżka oleju

Wszystkie składniki mieszamy razem i wyrabiamy na gładkie ciasto. Przykrywamy je czystą ściereczką i odstawiamy w ciepłe miejsce na 4 godziny. Powinno podwoić objętość.


naan_ciasto

MIĘSO

Kiedy ciasto sobie rośnie, bierzemy się za przygotowanie butter chicken.

Zamarynowanego kurczaka już mamy, więc rozgrzewamy piekarnik do maksymalnej temperatury (tylko górna grzałka – grill), umieszczamy kurczaka na blasze jak najbliżej grzałki i pieczemy przez kilka minut z każdej strony (do czasu, kiedy się ładnie zarumieni).

marynowany_kurczak

SOS

Kolejne niezbędne składniki (na sos) to:

  • 3 łyżki masła
  • 2 ziarna kardamonu
  • 2 goździki
  • 1 laska cynamonu (ok. 5 cm)
  • 4 średnie, dojrzałe pomidory
  • 1 łyżka koncentratu pomidorowego
  • 1 łyżka miodu
  • 1 łyżeczka garam masala
  • 250 ml śmietanki
  • świeża kolendra do przybrania (opcjonalnie)

sos_skladniki

Pomidory obieramy, pozbawiamy pestek i miksujemy. Na głębokiej patelni rozpuszczamy masło. Dodajemy do niego kardamon, cynamon i goździki – cynamon dodałam podzielony na kilka podłużnych pasków i później wyjęłam, goździki i kardamon zmielone. Podsmażamy przez minutę, po czym dodajemy pomidory i koncentrat. Dusimy pod przykryciem, na niewielkim ogniu, około 15-20 minut, aż sos zgęstnieje. Jeśli zgęstnieje za bardzo, można rozrzedzić go odrobiną wody.

Dodajemy resztę składników, łącznie z grillowanym kurczakiem, i dusimy dalsze 15 minut, od czasu do czasu mieszając.

Gotujemy ryż basmati (według przepisu na opakowaniu).

Równocześnie z wstawieniem wody na ryż włączamy piekarnik na chlebki naan. Rozkręcamy go na maksa: 250-260 st.C, ile fabryka dała. Jeśli ktoś ma kamień do pieczenia, to jest świetny moment, żeby go użyć.

naan_chlebek

Ciasto dzielimy na 4-6 części, każdą wałkujemy na podłużny, cienki placek – kilka milimetrów. W czasie pieczenia płaskie placki nadymają się jak baloniki. Pieczemy chlebki po ok. 4 minuty, aż urosną i się ładnie przyrumienią. Jeśli ktoś lubi czosnek, warto przygotować do ich smarowania masło (rozpuszczone) z ząbkiem czosnku (surowy, drobno posiekany albo starty – nie smażymy czosnku, tylko mieszamy z rozpuszczonym i przestudzonym masłem).

Nakładamy na talerze ryż i sos, przybieramy masłem i listkami świeżej kolendry. Podajemy ze świeżo wyjętymi z pieca chlebkami.

A potem jemy aż do momentu, kiedy nie możemy się ruszyć od stołu. ;)

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s